Jom ha-Acmaut - Dzień Niepodleglości Izraela
Od niewoli egipskiej do niepodległości
22/04/2026 | Na stronie od 22/04/2026
Od wczorajszego wieczoru (21.04) w Izraelu trwa Jom haAcmaut, czyli Dzień Niepodległości Izraela. Dzień wcześniej zakończyło się święto Jom haZikaron, upamiętniające poległych żołnierzy izraelskich.
Od niewoli egipskiej do niepodległości
Źródło: CENTRUM RELACJI KATOLICKO-ŻYDOWSKICH IM. ABRAHAMA J. HESCHELA KATOLICKI UNIWERSYTET LUBELSKI JANA PAWŁA II
Witold Medykowski
opublikowano: 16 maja 2024
Maj jest miesiącem, kiedy Izrael świętuje Dzień Niepodległości (14 maja). Właśnie wtedy kończy się cykl świąt religijnych i państwowych rozpoczynających się w 14. dniu miesiąca Nissan, kiedy świętuje się seder Pesach, przypominający o wyzwoleniu z niewoli egipskiej i wędrówce do Ziemi Obiecanej, podczas której to wędrówki nastąpiło otrzymanie Tory na górze Synaj. Po ośmiu dniach świąt Pesach następuje Dzień Pamięci Zagłady i Bohaterstwa. Tydzień później jest obchodzony Dzień Pamięci Poległych w Walkach o Izrael, po którym bezpośrednio następuje Dzień Niepodległości.
Izraelska Deklaracja Niepodległości została ogłoszona 14 maja 1948 roku, czyli w 5. dniu miesiąca Ijar 5708 roku według kalendarza hebrajskiego. Deklarację Niepodległości odczytał Dawid Ben Guriona, który w tym czasie był dyrektorem wykonawczym Światowej Organizacji Syjonistycznej i przewodniczącym Agencji Żydowskiej dla Palestyny. Dawid Ben Gurion, który urodził się w 1886 roku w Płońsku i w 1907 roku wyemigrował do Kraju Izraela, został także pierwszym premierem Izraela. Ponieważ 14 maja o północy następowało wygaszenie ważności Mandatu Brytyjskiego Palestyny, właśnie o północy wchodziła w życie Deklaracja Niepodległości. Jednakże, aby nie naruszać świętości szabatu, który rozpoczynał się tego samego dnia wieczorem, i jednocześnie nie pozostawiać możliwości zaistnienia okresu próżni władzy, powstanie państwa Izrael ogłoszono kilka godzin wcześniej.
Utworzenie państwa Izrael nie nastąpiło, jak się czasem błędnie przypuszcza, na mocy rezolucji nr 181 (II) ONZ w dniu 29 listopada 1947 roku. Rezolucja ta była o tyle ważna, że wraz z zakończeniem Mandatu Brytyjskiego w Palestynie proponowała plan podziału Palestyny na dwa państwa – żydowskie i arabskie. Podczas gdy społeczność żydowska, czyli Jiszuw, akceptowała plan podziału, społeczność arabska plan ten odrzuciła. Jednocześnie rozpoczęły się walki pomiędzy ludnością arabską a żydowską. Ponieważ cały teren Palestyny był jedną wielką mozaiką wsi arabskich i osiedli żydowskich, często nieposiadających ciągłości terytorialnej, w chwili wybuchu walk wiele miejscowości żydowskich było kompletnie odizolowanych. W tym czasie wojska brytyjskie nadal sprawowały kontrolę zewnętrznych granic Mandatowej Palestyny, stąd nie była możliwa interwencja sił zewnętrznych, jednak następował przemyt broni i amunicji. W grę nie wchodziła również legalna imigracja Żydów, aby wspierać społeczność żydowską w Palestynie. Ten czas od przyjęcia rezolucji ONZ w dniu 29 listopada 1947 roku aż do ewakuacji sił brytyjskich z Palestyny do dnia 14 maja 1948 roku był okresem krwawych walk, w wyniku których zginęły tysiące ofiar po obu stronach konfliktu. Siły brytyjskie często wspierały bojowników arabskich, przekazując im zapasy broni i amunicji. Po stronie żydowskiej walczyły jednostki Hagany, w tym jej elitarny oddział Palmach, mniej liczne siły Irgunu, czyli Ecel (hebr. Narodowa Organizacja Zbrojna) pod przywództwem Menachema Begina, oraz najmniejszej z nich Lehi (Bojownicy o Wolność Izraela), której jednym z przywódców był Icchak Szamir. Podobnie jak Dawid Ben Gurion (Dawid Grin), także Menachem Begin i Icchak Szamir (Icchak Jaziernicki) urodzili się na ziemiach polskichagaH
i wszyscy byli później premierami Izraela.
Do 14 maja 1948 roku siłom żydowskim udało się opanować kilka większych miast i kontrolować ważniejsze drogi, jednak wiele osiedli, w tym także Jerozolima, tygodniami pozostawały odcięte od innych obszarów kontrolowanych przez Żydów. Sytuacja stała się dramatyczna po 14 maja 1948, kiedy wraz z opuszczeniem granic przez Brytyjczyków nastąpiła inwazja jednostek wielu państw arabskich, w tym Egiptu, Jordanii, Syrii, Libanu, Iraku, oraz ochotników z innych państw muzułmańskich. Szczególnie niebezpieczny był Legion Arabski, wyszkolony i dowodzony przez oficerów brytyjskich. Aż do lat pięćdziesiątych jego dowódcą był gen. John Glubb (Glubb Pasza). Jednocześnie po ogłoszeniu niepodległości Izraela do kraju mogli przybywać swobodnie Żydzi z całego świata, w szczególności z Europy. Możliwy stał się też zakup i transport broni. Szczególnie pomocna była Czechosłowacja, która przekazała Izraelowi duże ilości broni i amunicji, w tym także kilkanaście samolotów. W wojnie o niepodległość Izraela ważnym wsparciem byli żołnierze armii gen. Władysława Andersa – Żydzi, którzy nie tylko posiadali doświadczenie bojowe, ale także przeszli szkolenie wojskowe w wielu specjalnościach, w tym również takich, jak szkolenie artyleryjskie, wojsk pancernych, mechaników, łącznościowców, saperów i wielu innych, które nie były dostępne dla Żydów w Palestynie. Podstawy służby medycznej nowo utworzonej armii izraelskiej tworzyli Żydzi, oficerowie Wojska Polskiego, którzy przeszli szlak bojowy od Monte Cassino aż do Bolonii.
Wkrótce po powstaniu państwa Izrael utworzono Armię Obrony Izraela (26 maja 1948 roku). Włączenie wszystkich organizacji zbrojnych w jedną strukturę nie było łatwe i spotkało się z oporem wielu dowódców, którzy byli związani ze swoimi bojownikami więzami przyjaźni i braterstwa, a tworzenie jednolitej armii często te więzy rozrywało. Do armii powoływano także wielu nowo przybyłych, ocalonych z Holokaustu, którzy po wyzwoleniu z obozów koncentracyjnych, ukrywaniu się czy działaniu w partyzantce, znów musieli walczyć o wolność i niepodległość, lecz tym razem już własnego państwa.
Dzięki wielkiemu wysiłkowi, bohaterskiej walce, pomysłowości, przebiegłości i doświadczeniu bojowemu Izrael zdołał przetrwać, pomimo tego, że wiele państw sąsiednich przez szereg lat nie akceptowało i nadal nie akceptuje istnienia państwa Izrael.
Powstanie Izraela było swego rodzaju cudem, który według wszelkich reguł prawdopodobieństwa nie powinien mieć miejsca. Przez wiele wieków Królestwo Izraela starało się przetrwać pomiędzy wielkimi imperiami Bliskiego Wschodu, pomiędzy Egiptem a Babilonią, Persją. Walczyło także przeciwko panowaniu Greków i Rzymian, ale ostatecznie tę walkę przegrało. Przetrwał jednakże naród, jego religia i kultura. Żydzi potrafili adaptować swoją religię do wyzwań czasu i pozostali w rozproszeniu, na wygnaniu, pomiędzy innymi narodami. Stworzyli nowe rodzaje instytucji, tym razem wspólnotowych, które pozwoliły im przetrwać w małych grupach, w których rozwijali zdolności ekonomiczne w dziedzinie handlu, rzemiosła i działalności finansowej. Każda wspólnota posiadała synagogę i własny cmentarz, autonomiczną administrację, rabinów, nauczycieli, sędziów (dajanim), własne organizacje szkolne, rzemieślnicze, samopomocowe.
Wzrost dążeń narodowych w Europie pod koniec XIX i na początku XX wieku, ale także wzrost antysemityzmu, zmusiły Żydów do poszukiwania nowej drogi. Dlatego też powstał syjonizm, który głosił powrót Żydów do Syjonu, czyli do Ziemi Izraela. Zarówno ruchy niepodległościowe Polaków, jak i odrodzenie Polski w 1918 roku dały wiele nadziei Żydom, którzy uwierzyli, że możliwe jest odrodzenie państwa Izrael. Pomimo deklaracji lorda Balfoura w 1917 roku dotyczącej utworzenia Siedziby Narodowej dla Żydów w Palestynie, późniejsza polityka Wielkiej Brytanii miała na celu utrzymanie równowagi pomiędzy Żydami a Arabami w Palestynie.
II wojna światowa oraz Holokaust były katastrofalne dla Żydów w Europie. To dzięki syjonizmowi na terenie Palestyny utworzono instytucje administracji cywilnej, gospodarki i wojskowości, które stanowiły podwaliny dla budowy przyszłego państwa. Dzięki temu w chwili zakończenia Mandatu Brytyjskiego społeczność żydowska była gotowa utworzyć własne państwo. Jednakże państwo to, podobnie jak Ziemia Obiecana dla Narodu Wybranego, nie było darem, lecz obietnicą i zapewnieniem. Podobnie jak Jozue, który musiał wkroczyć do Ziemi Obiecanej i ją zdobyć, tak i w 1948 roku ta wolność i niepodległość wymagały ofiar i walki z bronią w ręku.
Pesach, który stanowi odwieczną tradycję, jest obchodzony na pamiątkę wyzwolenia Synów Izraela z niewoli egipskiej. Dzień Pamięci Holokaustu i Bohaterstwa jest kolejnym upamiętnieniem straszliwych doświadczeń narodu żydowskiego. Dzień Niepodległości poprzedza pamięć o tych, którzy za wolność i niepodległość złożyli ofiarę największą – poświecili swoje życie.
*W tym roku radość święta niepodległości odbywa się w cieniu toczącej się wojny na południu i na północy kraju, a w niewoli znajduje się 132 porwanych zakładników cywilnych, z których mniej niż stu nadal żyje. Państwo Izrael jest zobowiązane do tego, aby uwolnić porwanych, a zmarłych pochować zgodnie z tradycją i szacunkiem.
Oby modły o pokój zostały wysłuchane i znów zapanował pokój!
opublikowano: 16 maja 2024*
Polska a ogłoszenie niepodległości Izraela 14 maja 1948 roku
Źródło: Wirtualny Sztetl
Adam Dylewski
W sali obrad Stołecznej Rady Narodowej Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Palestyńskiej zwołało wielki wiec z udziałem przedstawicieli wszystkich ówczesnych polskich partii politycznych: PPR, PPS, Związku Samopomocy Chłopskiej i Stronnictwa Ludowego, Stronnictwa Demokratycznego, a także Adolfa Bermana, który wygłosił okolicznościowe przemówienie. Przyjęto rezolucję głoszącą, iż „jedynym zadośćuczynieniem za niezliczone ofiary poniesione przez naród żydowski jest wolne i niepodległe państwo żydowskie”.
Nawet prowincjonalne „Życie Radomskie” w numerze z 18 maja dało na pierwszej stronie aż trzy pilne wiadomości z Bliskiego Wschodu: „Nowy prezydent Państwa Izraela”, „Państwo Izraela chce zostać członkiem ONZ”, „Wojska Egiptu, Syrii i Transjordanii wkroczyły na terytorium Palestyny”, okraszone na dodatek samodzielnym zdjęciem Dawida Ben Guriona.
Ale stosunki polsko-izraelskie zaczęły się na dobrą sprawę na długo przed powołaniem państwa żydowskiego. Kolonizacja Palestyny opierała się przede wszystkim na Żydach aszkenazyjskich, przybywających z terenów dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Także powojenna Polska nadal stanowiła jedno z najważniejszych skupisk Żydów na świecie, zarówno z powodu swej przeszłości, jak i roli punktu etapowego przybywających z głębi Związku Radzieckiego. Władze polskie nie stwarzały początkowo problemów chętnym do emigracji. 15 maja 1945 r. delegat Agencji Żydowskiej Szymon Halperin pisał: „Z radością przekazuję, że otrzymałem od rządu w Warszawie oficjalną informację odnośnie aliji polskich Żydów. Rząd wyraża zgodę na aliję Żydów obywateli polskich z Polski do Erec Israel w grupach nie większych niż 20 osób. Możliwe, że z upływem czasu można będzie zwiększyć liczbę osób w grupach”. Już w październiku 1945 r. utworzono konsulaty generalne RP w Jerozolimie i Tel Awiwie. Także deklaracja premiera Edwarda Osóbki-Morawskiego, złożona w grudniu 1945 r. na spotkaniu z delegacją Federacji Związków Zawodowych w Palestynie, wyrażała poparcie dla koncepcji budowy niezawisłego państwa żydowskiego.
2 kwietnia 1947 r. Wielka Brytania przekazała kwestię Palestyny w ręce ONZ. 29 listopada 1947 r. stosunkiem głosów 33 za (w tym głos Polski) do 13 przeciw i 10 wstrzymujących się, Zgromadzenie Ogólne przyjęło rezolucję, deklarującą rozwiązanie problemu Palestyny poprzez podział na dwa niezależne państwa – żydowskie i arabskie. Żydzi przyjęli postanowienie ONZ, natomiast Arabowie – odrzucili. Po ogłoszeniu rezolucji doszło do pierwszych starć, które niebawem przekształciły się w otwartą wojnę. W czasie konfliktu Polska stała niezmiennie po stronie żydowskiej. Poparcie dla budowy państwa żydowskiego wyrażano w prasie i oficjalnych wystąpieniach, także na forum ONZ. Władze zezwoliły na szkolenie rekrutów do syjonistycznych organizacji zbrojnych, które walczyły w Palestynie. W 1948 r. istniał specjalny obóz w Bolkowie na Dolnym Śląsku, gdzie przeszkolenie wojskowe przeszło prawdopodobnie ponad 2 tys. Żydów.
Na przełomie 1947 i 1948 ukształtowały się pierwsze instytucje proklamowanego przez ONZ państwa żydowskiego. W marcu 1948 r. w Tel Awiwie powstały Rada Ludowa (Moezet ha-Am) oraz Administracja Ludowa (Minhelet ha-Am), mające pełnić role odpowiednio – władzy ustawodawczej i wykonawczej. Nie brakowało w nich Żydów, którzy w różnych latach dotarli do Palestyny z naszego kraju. Byli to w Radzie Ludowej: Dawid Ben-Gurion, pierwotnie Dawid Grün, rodem z Płońska; Daniel Auster z Knihinina pod Stanisławowem; Cwi Segal z Mławy; Mordechaj Bentow z Grodziska Mazowieckiego; Izaak Grünbaum z Warszawy (przedwojenny poseł na Sejm w okresie trzech kadencji); Kalman Kahana z Brodów; Mosze Kol z Pińska; Icchak-Meir Lewin z Góry Kalwarii; Nachum Nir z Warszawy; Chaim-Mosze Szapira z Grodna; Zerach Warhaftig z Wołkowyska; Meir Wilner z Wilna; a także Wolf Gold ze Szczecina, włączonego po 1945 r. do państwa polskiego. Jeśli doliczymy do tego Żydów pochodzących z ziem dawnej Rzeczypospolitej albo tzw. strefy osiedlenia: Meir Argow (pierwotne nazwisko Grabowski, Rybnica w Besarabii), Icchak Ben Cwi (Połtawa), Elijahu Berlin alias Berligne (Mohylew), Rachel Kohen-Kagan (Odessa), Elijahu Dobkin (Bobrujsk), Eliezer Kaplan (Mińsk Litewski), Awraham Katznelson (Bobrujsk), Golda Meir (Kijów), Dawid Remez (Kopyś na Witebszczyźnie), Berl Repetur (Różyn na Żytomierszczyźnie), Hercl Rozenblum (Kowno), Mosze Szarett (Chersoń), Aharon Zisling (Mińsk) – okaże się, że niemal cały skład Rady Ludowej, z wyłączeniem tylko dziesięciu osób, wywodził się ze znanych nam dobrze zakątków Europy Środkowo-Wschodniej. Wymienieni weszli nadto w skład proto-rządu Izraela, tzw. Administracji Ludowej: Ben-Gurion, Zisling, Kaplan, Szarett, Szapira, Grünbaum, Bentow, Majmon oraz Lewin; tu było tylko trzech Żydów „nie-polskich”: Rosen z Berlina, Bernstein z Meiningen oraz Sefardyjczyk Bechor-Szalom Szitrit, urodzony w Tyberiadzie.
Jeszcze w czasie trwającej do 1949 r. wojny nastąpił akt najważniejszy – ogłoszono niepodległość Izraela. Twórcy państwa dopilnowali, aby wszystko odbyło się de iure – Deklarację Niepodległości odczytał 14 maja 1948 r. o godz. 16.00 Dawid Ben Gurion. Termin dobrano rozmyślnie, albowiem z początkiem następnego dnia wygasał mandat Brytyjczyków nad Palestyną. Stolicą nowego państwa o nazwie Izrael ogłoszono Jerozolimę. Dotychczasowa Rada Ludowa przekształciła się w Tymczasową Radę Państwa (Moezet ha-Medina ha-Zmanit). Przewodniczym – pierwszą głową państwa żydowskiego został Chaim Weizmann, kolejny reprezentant szeroko rozumianych „ziem polskich” – urodzony w Motolu na Polesiu, absolwent gimnazjum w Pińsku. Wśród sygnatariuszy Deklaracji znaleźli się wszyscy z wyżej wymienionych. „Polskie korzenie” działaczy politycznych najwcześniejszego okresu istnienia Izraela jeszcze nieraz dawały znać o sobie; opowiadano anegdoty o zażartych kłótniach w pierwszym Knesecie, w których zapalczywi interlokutorzy zapominali się, przechodząc mimowolnie z hebrajskiego na polski.
Prologiem współpracy międzypaństwowej pomiędzy Izraelem i Polską było nawiązanie przez oba kraje stosunków dyplomatycznych. Władze w Warszawie były jednymi z pierwszych, które uznały nowe państwo. 16 maja, niecałe półtora dnia po deklaracji niepodległości, minister spraw zagranicznych Izraela Mosze Szarett (podpisujący się jeszcze wówczas jako Mosze Szertok) nadesłał uroczystą depeszę, skierowaną do ministra spraw zagranicznych Zygmunta Modzelewskiego; powiadomił go w niej o powstaniu Państwa Izrael i podziękował za „konsekwentne poparcie udzielone przez Rząd RP i Jego Delegatów do Narodów Zjednoczonych sprawie Państwa Żydowskiego w Palestynie i za wybitny wkład w wytworzeniu w szerokich [kręgach] międzynarodowych zrozumienia i sympatii dla tragedii europejskiego żydostwa w wyniku masakr hitlerowskich i wkład dla pomocy ocalałych przez ich osiedlenie w żydowskiej siedzibie narodowej”. W Warszawie depeszę otrzymano 17 maja o godz. 2.35 w nocy. Już 18 maja minister Modzelewski odpowiedział równie kurtuazyjną notą ze znamiennym sformułowaniem: „Komunikując panu w imieniu mego rządu oficjalne uznanie Tymczasowego Rządu Państwa Izrael…”. Wyraził przy tym nadzieję, że między Polską a Izraelem „zadzierzgną się jeszcze silniejsze niż dotychczas więzy przyjaźni”. Jak widać, obie strony podjęły współpracę dosłownie w kilkanaście godzin od momentu, gdy stało się to możliwe w świetle prawa międzynarodowego. 24 maja uzgodniono przedstawicielstw dyplomatycznych; wymiana depesz w tej sprawie trwała zaledwie jeden dzień.
Pierwsza izraelska misja dyplomatyczna trafiła do Polski 22 września 1948 roku. Posłem został pochodzący z Polski Izrael Barzilaj (wcześniej Izrael Izenberg), urodzony w 1913 r. w Nieszawie. Barzilaj był przekonanym syjonistą, już w wieku 11 lat trafił w szeregi Ha-Szomer ha-Cair; uczęszczał do żydowskiego gimnazjum we Włocławku, tamże należał do gminy. W Palestynie osiadł w 1934 r. Właśnie jemu przypadł wiodący udział w warszawskich uroczystościach z okazji nawiązania stosunków dyplomatycznych.