Spotkania i modlitwy w miejscu Zagłady w Białej Niżnej

Spotkania i modlitwy w miejscu Zagłady w Białej Niżnej

fot. Mateusz Książkiewicz

Źródło: Saga Grybów, Portal Informacyjny Grybow24.pl

Relacja ze spotkania i modlitwy na cmentarzu - masowej mogile w Białej Niżnej, miejscu Zagłady około 1/6 ofiar getta z Grybowa - 360 osób (pozostałe zamordowano przede wszystkim w Bełżcu).

[ENG 🇬🇧 below]

Wczoraj, 20 sierpnia 2021 r. po raz siódmy w rocznicę wydarzeń z 20 sierpnia 1942 r. uczciliśmy pamięć ofiar egzekucji nad masową mogiłą w Białej Niżnej; w dniu rocznicy tzw. likwidacji getta w Grybowie gromadzimy się tam, by wspomnieć w zadumie i modlitwie 1/3 mieszkańców naszego miasteczka oraz Żydów przesiedlonych do Grybowa przez niemieckiego okupanta. Według relacji świadków zginęło tam od kul 360 ludzi - była to największa tragedia w dziejach Grybowa. Pozostałych około 1700 osób, mężczyzn, kobiet i dzieci, popędzono spod szkoły technicznej do Nowego Sącza, skąd w kolejnych dniach przetransportowano bydlęcymi wagonami do obozu śmierci w Bełżcu, drogą przez Grybów.

Jak co roku od siedmiu lat byli z nami przedstawiciele miasta i gminy Grybów, Pan burmistrz i Pan wójt, mieszkańcy Grybowa, przyjaciele stowarzyszenia Saga Grybów oraz członkowie Sądecki sztetl.

Wspomnieliśmy dramatyczne wydarzenia wojenne i sierpień 1942 r. odczytując wspomnienia świadka, Włodzimierza Olszewskiego, z jego niepublikowanego opracowania dotyczącego dziejów Żydów grybowskich z lat 1970. Podsumowaliśmy nasze działania ostatnich kilku lat, wynikające z naszej troski o pamięć o naszych żydowskich sąsiadach i ich zapomniane, odkrywane na nowo dziedzictwo, oraz wspólnie poświęciliśmy się refleksji nad planami na przyszłe działania. Naszą motywację, kierujący nami imperatyw, o który jesteśmy wielokrotnie pytanie, zobrazowaliśmy wierszem Jerzego Ficowskiego z cyklu "Odczytanie popiołów":

"nie zdołałem ocalić
ani jednego życia
nie umiałem zatrzymać
ani jednej kuli
więc krążę po cmentarzach
których nie ma
szukam słów
których nie ma
biegnę
na pomoc nie wołaną
na spóźniony ratunek
chcę zdążyć
choćby poniewczasie"

Następnie złożyliśmy symboliczne kamienie, znicze i kwiaty oraz odmówiliśmy "Wieczne odpoczywanie..." W tym roku z powodu ograniczeń pandemicznych nie mogli być z nami, tak jak chcieliby i jak w poprzednich latach byli, potomkowie i krewni ofiar, grybowskich Żydów, jednak wspomnieliśmy, że w pierwszych dniach sierpnia Grybów odwiedziła grupa izraelskich przewodników i ten bolesny miesiąc rozpoczął się od odmówienia kadiszu na cmentarzu żydowskim w Grybowie.

Dziękujemy raz jeszcze za przybycie wszystkim, dla których nie jest obojętna pamięć 1/3 zamordowanych mieszkańców Grybowa.

Wszystkich, którzy w piątek nie mogli być z nami, zapraszamy w niedzielę na spacer śladami getta o 13:00 (zbiórka w rynku obok fontanny), w ramach którego opowiemy również o żydowskich rodzinach przedstawionych na muralach "Cichego Memoriału - Grybowskiej Sagi" - rodziny Mariem i Ido Riegelhauptów oraz Jakuba Markusa i Friemety Lieby Gottlobów, po którym o 15:00 na cmentarzu żydowskim (granica miasta i Siołkowej, na stoku Wojciechowej góry) spotkamy się przy pomniku wzniesionym w 2019 r. z projektem Ludzie, Nie Liczby-People, Not Numbers by odczytać zgromadzone przez nas przez 9 lat kwerend archiwalnych i wywiadów 1770 imion i nazwisk ofiar - Żydów grybowian i przesiedlonych do grybowskiego getta, tych które udało się ustalić - więzionych w getcie było ponad 2000 osób (z zakazem opuszczania granic miasta pod karą śmierci).

Po uroczystości w Białej Niżnej tego samego dnia na zaproszenie LGD Korona Sądecka prezentowaliśmy aktywności stowarzyszenia w Parku Miejskim w Grybowie, w czasie wydarzenia dla publiczności gromadzącego i przedstawiającego pasjonatów z terenu Grybowa i Sądecczyzny.

W czasie spotkań z mieszkańcami mieliśmy przywilej posłuchania wspomnień dwóch grybowianek urodzonych jeszcze w latach 30. - które, ze łzami w oczach, wspominały marsz Żydów pędzonych drogą z Grybowa do Nowego Sącza, jako pięcio- i sześcioletnie dziewczynki. Małe dzieci maszerowały obok rodziców, tylko te zupełnie najmniejsze pchane były w dziecięcych wózkach. Obraz ten utkwił Paniom, wówczas również dzieciom, w oczach - na całe życie. Było to dla nas niezwykle poruszające doświadczenie na zakończenie dnia. Niesiemy tę pamięć dalej i czujemy, jako kolejne pokolenie, odpowiedzialność za tę pamięć. 🖤

Fot. Mateusz Książkiewicz, Portal Informacyjny Grybow24.pl. Oprac. i tłum. Kamil Kmak


🇬🇧 Yesterday, on August 20th 2021, for 7th time, on the anniversary of events of Aug 20th 1942, we honored the memory of victims of the mass killing upon the grave in Biała Niżna; on the spot where after the so-called liquidation of Grybow ghetto, according to the witnesses; testimonies 360 Jews from Grybow had been murdered with bullets. We gathere on the same place to commemorate in reflection and in prayer, the loss of 1/3 of Grybow’s citizens and the Jews resettled to Grybow by the German forces. This was the biggest single tragedy in the history of our hometown. The other about 1700 people from Grybow ghetto, men, women and children, were forced to march 25 km to Nowy Sacz, from where they were transported with three trains to the death camp of Bełżec.

Each year we stand there together with the municipal and commune local government of Grybow, the inhabitants of Grybow and guests, members and friend of Saga Grybow and members of Sadecki Sztetl.

We recalled the terrifying events of war and Shoah with written, yet unbpublished memories of Wlodzimierz Olszewski, a man of Grybow, who on his own decided to commemorate those events in writing, back in 1970s. We summarized our actions from the past years to care about our common Polish-Jewish heritage remainings – publications, meetings, education, murals, cleaning of the cemetery, collecting the first and last names of Grybow Jews, membership in ‘People not numbers’ project, restoring matzevot to the Jewish cemetery. We talked about our plans for the future, with publishing a ‘Sefer Gribov’, ‘The Book of Grybow Jewish Community’. Our motivaton, the imperative which empowers us to act, we illustrated with a poem by Jerzy Ficowski from the cycle ‘Reading from the Ashes’:

‘I did not manage to save
Even a single life
I had not stopped
Even a single bullet
Then I stray around the cemeteries
Which do not exist
Looking for words
Which do not exist
I run
With help not called for
With late rescue
I want to be on time
Even late’

Then the stones, the candles and flowers were laid and ‘Eternal memory’ prayer said. This year due to pandemic, the descendants and relatives of Grybow Jews could not be with use, as they wanted and as they visited in the previous years. Yet we recalled the visit of a group of Israeli guides who visited in the early August this year, and the kaddish has been said on the Grybow Jewish cemetery, opening this painful month.

We want to thank once again all for coming yesterday, for whom the fate of 1/3 of Grybow’s inhabitants is not indifferent. All those who could not attend, we invite this Sunday, Aug 22nd for a guided tour in Grybow, starting at 1pm on Sunday from the main squared, which will be narrated with stories of the Grybow ghetto. Then at 3pm we will meet around the new monument erected with ‘People not numbers’ project in 2019, where the victims are not longer anonymous numbers, where the names, collected by us with 9 years of archival work and interviews, were engraved in stone, after 77 years from the Shoah – 1770 names which could be found (we know in the ghetto there were more than 2000 Jewish people, yet not all names were inscribed).

After the ceremony in Biała Niżna we attended an event, after invitation of local association ‘LGD The Crown of Sacz’ where hobbyists and people drived with passion presented their actions. During that event we had privilege to meet and listen to two ladies of Grybow, who as 5 and 6 year-old girls saw, through windows of their homes, the march of Grybow’s Jews to Nowy Sacz. Even small children marched, and only the smallest babies were pushed in baby carriages. The ladies cried with tears recalling those images, which were engraved in their minds for their entire life. We were deeply moved with that meeting and testimony in the end of the day full of emotions.

We carry those memories further and feel responsible, as the next generation, for that memory.

Photo: Mateusz Książkiewicz, Grybow24 portal, relation and translation: Kamil Kmak