„Aby byli jedno. Ekumenizm – szansa czy zagrożenie?”
31/10/2026 | Na stronie od 01/11/2026
Żródło:Achidiecezja Krakowska
Kard. Grzegorz Ryś: Mam marzenie, żeby katolicy poznali wreszcie nauczanie Kościoła na temat ekumenizmu
– Mam marzenie, żeby moi siostry i bracia katolicy poznali wreszcie nauczanie Kościoła na temat ekumenizmu. To znaczy, żeby je poznali, żeby je przyjęli i to właśnie, żeby je przyjęli w posłuszeństwie wiary – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas spotkania „Aby byli jedno. Ekumenizm – szansa czy zagrożenie?” na Uniwersytecie Jagiellońskim.
W czasie swojego wystąpienia kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę, że do Konferencji Kościołów Europejskich (KEK), która razem z Radą Konferencji Episkopatów Europy są sygnatariuszami Karty Ekumenicznej 2.0, nie należą tzw. wolne kościoły, ale podczas prac nad aktualizacją Karty starano się o taki sposób myślenia i język, aby były do zaakceptowania także przez tę grupę chrześcijan.
Metropolita krakowski powiedział, że gdy jest pytany o marzenie w odniesieniu do ekumenizmu, to ma jedną odpowiedź: – Mam marzenie, żeby moi siostry i bracia katolicy poznali wreszcie nauczanie Kościoła na temat ekumenizmu. To znaczy, żeby je poznali, żeby je przyjęli i to właśnie, żeby je przyjęli w posłuszeństwie wiary – mówił kardynał, zaznaczając, że to nauczanie papieży i soboru, któremu katolicy zobowiązani są posłuszeństwo.
Metropolita odwołał się do historii ekumenizmu. Przypomniał, że 5 czerwca 1960 roku papież Jan XXIII powołał do życia Sekretariat do spraw Promocji Jedności Chrześcijan (dzisiaj ma rangę dykasterii, której przewodniczy kard. Kurt Koch). Kard. Grzegorz Ryś zauważył, że 5 czerwca 1960 roku Kościół katolicki przeżywał Zesłanie Ducha Świętego. Papież, podpisując tamtą decyzję w tym dniu, chciał powiedzieć, że ekumenizm jest darem Ducha Świętego. Metropolita krakowski dodał, że Pięćdziesiątnica jest też momentem podjęcia misji Kościoła, ale misja jest trudna do prowadzenia, gdy chrześcijanie są podzieleni.
Zwrócił uwagę na watykański dokument „Biskup a jedność chrześcijan: Vademecum ekumeniczne”, który opisuje wszystkie aktualnie prowadzone dialogi ekumeniczne przez Kościół katolicki. Kardynał zauważył, że vademecum podkreśla, że „ekumenizm dla biskupa nie jest zadaniem opcjonalnym, tylko zadaniem obowiązkowym”. – Jeśli biskup jest na ekumenię odporny, nie obchodzi go ona i się w nią nie angażuje, to sprzeciwia się w bardzo ważnym fragmencie tej prawdzie, jaką Kościołowi podpowiada wyraźnie Duch Święty. Ekumenizm nie jest opcjonalny, ekumenizm jest obowiązkowy. Ekumenizm należy do istotnych obowiązków biskupa – mówił kardynał.
Druga publikacja, którą wskazał metropolita krakowski, to studyjny dokument dotyczący Urzędu Piotra w Kościele. Wyjaśnił, że powstał on jako owoc encykliki papieża Jana Pawła II „Ut unum sint”, w której Ojciec Święty napisał, że największą przeszkodą do jedności jest urząd papieża, a skoro tak, to trzeba przemyśleć, czy chrześcijanie innych wyznań są w stanie zaproponować taką formułę przeżywania prymatu, która byłaby dla nich akceptowalna. Dykasteria do spraw Popierania Jedności Chrześcijan otrzymała w tej kwestii kilkaset odpowiedzi. W 2024 roku ogłoszono dokument studyjny, którego główną tezą jest to, że trzeba rozróżnić treść nauczania o prymacie papieskim od jego zmiennych form w ciągu dwudziestu wieków i w tym kierunku należy prowadzić refleksję i badania.
Kard. Grzegorz Ryś stwierdził, że wielkim szczęściem było dla niego kierowanie zespołem, który trzy lata pracował nad Kartą Ekumeniczną 2.0. – Chrześcijanie mają w Europie jakąś misję, co do tego się wszyscy chrześcijanie zgadzają. Dzisiaj ta misja jest dość trudna do wypełnienia. Choćby dlatego, że autorytet kościołów, poleciał na łeb na szyję. Nie za bardzo widać taką przestrzeń, żeby Kościół mógł z takiej pozycji wielkiego autorytetu mówić Europejczykom, co powinni robić – mówił metropolita, podkreślając, że misją Kościoła jest ewangelizacja, czyli przekaz wiary. – Zgodziliśmy się na samym początku, że oto nam w karcie chodzi, że Kościoły chcą stać w Europie za Jezusem Chrystusem, stać za Nim. To, co mamy do ogłoszenia w Europie, to jest osoba Jezusa Chrystusa. Dopiero potem wynikają z tego wszystkiego konsekwencje społeczne – dodawał.
Podkreślił, że jeśli Kościoły chcą razem głosić wiarę, to muszą ją najpierw wspólnie przeżywać. – Najpierw próbujemy opisać wszystkie wspólnie przestrzenie spotkania z Jezusem Zbawcą, a dopiero potem opisujemy te przestrzenie w Europie, gdzie możemy z wiarą wyjść razem jako Kościół – podsumował.
Jerzy Sojka przedstawił Kartę Ekumeniczną z perspektywy tradycji luterańskiej
Prof. Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie Jerzy Sojka przedstawił Kartę Ekumeniczną z perspektywy tradycji luterańskiej. Zwrócił uwagę na autodefinicję używaną przez Światową Federację Luterańską, według której „być luteraninem to być ekumenicznym”.– My sobie nie wyobrażamy siebie jako chrześcijan bez ekumenizmu – mówił prof. Sojka.
Stwierdził, że odpowiednikiem „Vademecum ekumenicznego” Kościoła katolickiego są „Zobowiązania Światowej Federacji Luterańskiej na Ekumenicznej Drodze do Wspólnoty Kościelnej”. Zauważył, że Karta Ekumeniczna kładzie akcent nie tylko na misję Kościoła, ale ma także bardzo mocno praktyczny wymiar. – Ten dokument wyrasta z takiej intuicji, że trzeba nadać kształt i wypowiedzieć to, co często w ruchu ekumenicznym się powtarza: to, co nas łączy jest większe niż to, co nas dzieli. My często rozmawiamy o różnicach, rozmawiamy o tożsamościach, dialogujemy i te różnice wychodzą na pierwszy plan, a to odkrycie, że to, co wspólne jest tak szerokie, niby jest oczywiste, ale chyba tak nie do końca — zauważył.
Zaznaczył, że punktem wyjścia Karty jest wspólne wyznanie wiary, a część druga jest o tym, co Kościoły robią wspólnie – słuchają Słowa Bożego i się modlą. – Doceniamy często bagatelizowaną, traktowaną za nudną praktykę ruchu ekumenicznego. Bo jest takie powiedzenie, że tydzień modlitwy jest tylko takim „karnawałem ekumenicznym” każdego stycznia, ale on ma swoje znaczenie – podkreślił prof. Sojka. Dodał, że istotnym elementem Karty jest zwrócenie uwagi na młodych, a następnie relacje z innymi religiami i światopoglądami. Ostatnia część pokazuje przestrzenie do możliwego wspólnego zaangażowania chrześcijan – pokój i pojednanie, ochrona stworzenia, migranci, uchodźcy i wykorzystanie nowych technologii. – Ten dokument pokazuje w taki bardzo praktyczny sposób, że ekumeniczność nie jest fakultatywna z perspektywy naszych tradycji, ale ona tak naprawdę musi kształtować całość chrześcijańskiego doświadczenia – podsumował.
Prof. Uniwersytetu Gdańskiego Wojciech Gajewski przedstawił Kartę Ekumeniczną z perspektywy tradycji ewangelikalnej.
Zauważył, że ruch pentekostalny zrodził się na początku XX wieku i ze względu na swoją krótką historię ma problem z ekumenią. – Jesteśmy tak bardzo nastawieni na rozwój, że myślenie w kategoriach, że mamy wejść w jakąś ekumenię z Kościołami, które są tradycyjne, rodzi w nas pewien ból egzystencjalny – mówił prof. Gajewski. Zauważył równocześnie, że język, którym posługuje się zaktualizowana Karta Ekumeniczna, jest bliski dla Kościoła zielonoświątkowego — podkreślanie wartości Słowa Bożego, modlitwy, wspólnego świadectwa i diakonii, a zwłaszcza faktu, że Jezus Chrystus jest najważniejszym wydarzeniem, a ekumenizm jest darem Ducha Świętego.
— Trochę zazdroszczę panowie, że u Was ekumenia jest rozumiana jako coś, bez czego Kościół nie istnieje, bo u nas to dopiero powolutku się budzi, ale cieszę się, że się budzi, że rozmawiamy, że się spotykamy i że to ma swoje uzasadnienie w naszych spotkaniach — nie tylko takich jak to dzisiaj, ale też oficjalnych — zaznaczył.
Dyskusja
Pierwsze pytanie w dyskusji dotyczyło największych stereotypów na temat poszczególnych wyznań. Prof. Wojciech Gajewski zauważył, że zielonoświątkowcy niesłusznie kojarzeni są jako ruch głęboko emocjonalny. Prof. Jerzy Sojka stwierdził, że luteran bezpodstawnie często utożsamia się z Niemcami, a kard. Grzegorz Ryś chciałby, żeby przestano myśleć, że katolicy są niebiblijni – w tym kontekście przywołał postać świeckiego ewangelizatora Jose Prado Floresa, który wszędzie chodzi z Biblią.
Kolejne pytanie dotyczyło zaangażowania młodych w ruch ekumeniczny. W tym kontekście kard. Grzegorz Ryś przywołał wypowiedź papieża Franciszka: „Młodzi nie są przyszłością Kościoła, tylko teraźniejszością”. – Albo są teraz i są we wszystkim, co się w Kościele ważnego dzieje, albo ich nie będzie w przyszłości – stwierdził metropolita krakowski. Prof. Jerzy Sojka zachęcał, by młodzi odważyli się spotykać, poznawać i wspólnie modlić z poszanowaniem własnych tradycji. – Ruch ekumeniczny żyje i działa tam, gdzie są ludzie gdzieś na dole, którzy to robić chcą – zaznaczył. Metropolita krakowski zaprosił młodych do Łodzi w dniach 28 grudnia – 1 stycznia na Ekumeniczne Spotkanie Młodych, które organizuje wspólnota braci z Taizé. Zauważył, że będą mogli tam doświadczyć tego, co istotne w chrześcijaństwie – słuchania Słowa Bożego i wspólnotowych relacji. Zachęcił także do lektury ekumenicznego przekładu Biblii, żeby Słowo Boże czytać z pewną wrażliwością. Prof. Wojciech Gajewski polecił studentom Ekumeniczną Szkołę Biblijną w Łodzi, a także Warszawską Szkołę Ekumeniczną i Stołeczny Instytut Biblijny – podkreślił, że wspólne studiowanie Biblii oddala różne podziały konfesyjne.
Kard.Grzegorz Ryś zwrócił uwagę, że Karta Ekumeniczna wskazuje na modlitwę uwielbienia, jako szczególne miejsce podarowane wszystkim Kościołom do spotkania się.
Na pytanie o różnice między wyznaniami kard. Grzegorz Ryś odpowiedział, że należy mieć świadomość granic, przestrzegać ich „w poczuciu pragnienia, żeby się skończyły”. Prof. Jerzy Sojka w tym kontekście zwrócił uwagę, że uczestnicy dialogu ekumenicznego muszą mieć najpierw ugruntowaną własną tożsamość wyznaniową.
W czasie debaty padły też przeprosiny za prozelityzm. – Ideą jest głoszenie Chrystusa, a nie kościelnych racji – mówił prof. Wojciech Gajewski. W tym kontekście prof. Jerzy Sojka zauważył, że Karta Ekumeniczna wskazuje na kulturę gościnności i solidarności, a nie odpytywanie z konfesyjnej ortodoksji. Kard. Grzegorz Ryś przypomniał definicję ekumenizmu Jana Pawła II powtórzoną przez papieża Franciszka, że jest to „wymiana darów Ducha Świętego”, a tym samym prowokuje do pytania, o dary, jakie Duch Święty składa w innym Kościele, które może przyjąć członek innej wspólnoty. Metropolita krakowski zwrócił uwagę też na atrakcyjność świadectwa, które może przyciągać ludzi do Kościoła.
Prof. Jerzy Sojka jako wyzwanie do zintensyfikowania wysiłków ekumenicznych wskazał na małżeństwa mieszane, które są miejscem, gdzie „ból podziału jest najbardziej dojmujący”. Kard. Grzegorz Ryś przypomniał wypowiedź papieża Benedykta XVI, który mówił, że małżeństwa mieszane uczyniły „ekumenizm wyborem życiowym”.
Metropolita krakowski zaznaczył, że nie wiadomo, jak ma wyglądać jeden Kościół. – Modlimy się o jedność, bo jesteśmy bezradni – stwierdził kardynał, podkreślając, że jedność będzie dziełem Ducha Świętego.
Prof. Jerzy Sojka na pytanie o to, czego nauczył się od innych tradycji, wskazał na katolickość, jako świadomość uniwersalności Kościoła. Prof. Wojciech Gajewski zauważył, że jako zielonoświątkowiec zwraca uwagę na formację, która jest wielkim dobrem innych wspólnot. Kard. Grzegorz Ryś w tym kontekście przywołał biskupa anglikańskiego Sandy’ego Millara, z którym głosił rekolekcje, a który jest współtwórcą Kursu Alpha, z którego korzysta także Kościół katolicki.
Na zakończenie prelegenci podzielili się świadectwem swoich osobistych spotkań z Jezusem.
Bibliografia{
- Karty Ekumenicznej 2.0
- Watykański dokument „Biskup a jedność chrześcijan: Vademecum ekumeniczne”
- Encyklik papieża Jana Pawła II „Ut unum sint”
- „Zobowiązania Światowej Federacji Luterańskiej na Ekumenicznej Drodze do Wspólnoty Kościelnej”
- Ekumeniczna Szkoła Biblijna w Łodzi
- Warszawska Szkoła Ekumeniczna
- Stołeczny Instytut Biblijny